Schronisko dla psów

Psy ze schroniska. Wszystko o psach i ich zachowaniu

Usypianie szczeniat

Jeśli właściciel suki został „obdarzony” przez nią niepożądanym przychówkiem i nie ma co z nim zrobić, a sam nie ma zamiaru szczeniąt wychowywać, powinien niezwłocznie, najpóźniej na drugi dzień po ich urodzeniu, zdecydować się na ich uśpienie; tak zresztą robią wszystkie schroniska dla zwierząt prowadzone przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Hodowcy pragnący dochować się szczeniąt od rasowych i bardzo plennych rodziców (im większe są psy danej rasy, tym na ogół plenniejsze) powinni przy matce pozostawić tyle, ile jest ona w stanie wykarmić bez szkody dla swego zdrowia. Suka ma 8—10 sutek i tyle w zasadzie może wykarmić młodych (bywają wprawdzie wypadki odchowywania liczniejszych miotów, ale to należy do rzadkości). Pozostawia się oczywiście noworodki najsilniejsze i największe. Resztę najlepiej uśmiercić. Wykonanie tej czynności trzeba powierzyć lekarzowi wet. w najbliższej lecznicy lub schronisku dla zwierząt. Lekarz uśpi noworodki w najbardziej humanitarny sposób, to jest szybko i bezboleśnie, rozporządza bowiem odpowiednimi środkami. Noworodki przeznaczone do uśmiercenia zabiera się z gniazda w czasie nieobecności matki, którą wcześniej się już stamtąd wyprowadza do zamkniętego pomieszczenia. Usypianie miotu wykonuje  się   również  z  dala  od  suki.
Topienie szczeniąt, zwłaszcza gdy mają już otwarte powieki, jest niedopuszczalne i prawnie zabronione. Jakże często jednak taki sposób uśmiercania spotykany jest jeszcze na wsi. Jest to okrucieństwo, z którym trzeba walczyć. Walka z okrucieństwem wobec zwierząt jest walką o kulturę moralną i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.

Ruja u suk

Wraz z osiągnięciem dojrzałości płciowej, która u suk następuje mniej więcej między 6 a 10 miesiącem życia, w układzie rozrodczym samicy rozpoczyna się cykliczne występowanie procesów fizjologicznych. Cykl płciowy u suki można podzielić na cztery nie rozgraniczone ściśle okresy: przedrujowy, rujowy, porujowy i międzyrujowy.
Okres przedrujowy trwa u suki zwykle 7—9 dni i objawia się obrzękiem warg sromowych oraz lekkim krwawieniem (ciemnobrunatny wyciek z pochwy), rozpoczynającym się mniej więcej w połowie tego okresu. Suka wykazuje w tym okresie zainteresowanie samcem, ale jeszcze nie dopuszcza go do siebie; natrętne psy odpędza, warcząc i gryząc.
Drugi okres cyklu płciowego, zwany rują albo cieczką, trwa od 7 do 13 dni (średnio 9 dni). Krwawienie, które rozpoczyna się w połowie okresu przedrujowego, ustaje mniej więcej po upływie 3/4 rui. W tym czasie możliwe jest zapłodnienie suki, która zwykle dopuszcza do siebie samca (niekiedy kilka razy) począwszy od ostatniego dnia wszczepianiu się dojrzałych i zapłodnionych już komórek jajowych w macicę. Oczywiście zabieg taki może przeprowadzić tylko lekarz weterynarii.

Nie zaplanowany przychówek

Nie zaplanowany przychówek od suki zawsze sprawia jej właścicielowi kłopot, zwłaszcza jeśli nie znany jest ojciec szczeniąt. Bo i co z tym fantem zrobić? Pozbawić je życia? — Litość na to nie pozwala. Rozdać wśród znajomych ? — Nie zawsze znajdą się chętni miłośnicy psów, a w niepewne ręce nie warto psiaka oddawać. Gdyby to były szczenięta czystej rasy (przedstawiające większą wartość pieniężną), których jeszcze nie ma u nas w nadmiarze, nie byłoby kłopotu — na takie zawsze znajdą się amatorzy. Ale co zrobić ze zwykłymi kundelkami, którymi niespodziewanie obdarzyła nas suka ? Zagadnienie to urasta do problemu, jeśli właściciel suki nie potrafi zapobiec niepotrzebnemu rozmnażaniu.
Suki są nadzwyczaj plenne, podobnie jak kotki, a przypadkowe pokrycia zdarzają się u nich dość często. Wskutek nie regulowanych urodzeń pogłowie psów zwiększa się z każdym rokiem, niewspółmiernie do zapotrzebowania, co oczywiście jest niepożądane, jeśli się weźmie pod uwagę, że z nie zaplanowanego przychówka wyrastają przeważnie darmozjady, często włóczęgi i kłusowniki. Aby temu zapobiec, trzeba nie dopuścić do pokrycia suki, ale w związku z tym konieczna jest znajomość jej cyklu płciowego.

Mycie psa

Zbyt częste mycie psa wodą z mydłem nie jest wskazane, gdyż pozbawia włosy naturalnej osłony tłuszczowej. Dlatego myje się go najwyżej raz na miesiąc, a jeśli w chłodnej porze roku, to tylko w dobrze ogrzanym pomieszczeniu. Do mycia bierze się wodę o temperaturze 25—32°, zależnie od temperatury powietrza. Mydła do tego celu używa się dobrze pieniącego się. Na dużego psa trzeba około 100 g mydła i 3—5 wiader wody. Mycie zaczyna się od dokładnego  namoczenia  sierści  czystą   wodą.   Potem  namydlą  się paniu w okresie lata, oraz częste odkażanie tapczanu, budy i przekopywanie ziemi posypanej wapnem chlorowanym w zasięgu łańcucha zapobiega pladze pasożytów skórnych.
Takie zabiegi kosmetyczne, jak przycinanie uszu i ogona u psów niektórych ras, muszą być zrobione w odpowiednim czasie przez lekarza wet. Przycinanie małżowin usznych u psów ras dużych i średnich (np. dog niemiecki, doberman, bokser, niektóre teriery) najlepiej wykonywać, gdy skończą one 8—10 tygodni, a u psów karłowatych w wieku 6—8 tygodni, wbrew przekonaniu niektórych hodowców, którzy twierdzą, że uszu nie należy przycinać przed 10 tygodniem życia. Przycinanie ogona, stosowane w celach kosmetycznych (pudel, spaniele, teriery, wyżły, bokser, doberman, pinczery), najlepiej wykonywać u ślepych jeszcze szczeniąt, między czwartym a siódmym dniem życia. Wykonanie tego zabiegu trzeba powierzyć lekarzowi weterynarii.

Kąpiele psów

Kąpiele. W pielęgnowaniu psa dużą rolę odgrywają kąpiele w czystej wodzie bieżącej (bez mydła), które hartują organizm, wzmagają wymianę gazową, korzystnie wpływają na układ nerwowy, usprawniają mechanizm oddychania i narządy ruchu. Dlatego w okresie lata dobrze jest umożliwić psu częstą kąpiel w czystej wodzie bieżącej, naturalnego cieku, ogrzanej do temp. nie niższej niż 20°.
Psy niektórych ras już od szczenięcia zdradzają zamiłowanie do pływania i pławienia się w wodzie. Nie należy im tego bronić, przeciwnie — w ciepłe dni lata umożliwiać jak najczęściej. Jeśli pies nie ma najmniejszej ochoty do zanurzenia się w wodzie, nie należy go do tego zmuszać, a tym bardziej wrzucać do wody, gdyż w ten sposób można go tylko na zawsze zniechęcić do kąpieli.
Nie wolno kąpać psa nakarmionego lub zgrzanego; najlepiej robić to przed wieczornym karmieniem. Do kąpieli trzeba go prowadzić na smyczy przy nodze, idąc wolnym krokiem, i pozwolić wejść do wody dopiero po odpoczynku. Czas trwania pierwszej kąpieli nie powinien być dłuższy niż 3—5 minut; następne mogą być stopniowo przedłużane. Kąpiąc psa w strumieniu, puszcza się go swobodnie (nigdy nie zmuszając do wejścia do wody), z początku na płytkim miejscu, potem na głębszym, posyłając go po wrzucony do wody niedaleko brzegu przedmiot. Kąpiel psa w rzekach i strumieniach powinna się odbywać poniżej kąpielisk dla ludzi i miejsc pojenia zwierząt gospodarskich. Po kąpieli trzeba dać psu możność wyhasania się i wyschnięcia w słońcu. W tym celu trzeba wybrać się z nim na polanę porośniętą trawą lub na łączkę, aby nie mógł tarzać się na gołej ziemi.
Tam gdzie trudno jest o naturalną hartującą kąpiel w rzece lub strumieniu, można od czasu do czasu urządzać psu kąpiel w wanience z czystą wodą ogrzaną w słońcu.

Pielęgnowanie skóry i sierści psa

Pielęgnowanie skóry i sierści. Pies, jak każde zwierzę, musi być utrzymywany w czystości.
Czyszczenie. Czyści się go w celu usunięcia ze skóry łuszczącego się naskórka, brudu i ewentualnie pcheł. Do czyszczenia, które wykonuje się rano, przed karmieniem, wyprowadza się psa na dwór lub na balkon. Czyści się grzebieniem, szczotką polisterynową lub włosianą i miękką flanelową szmatką. Grzebieniem rozczesuje się długą sierść, szczególnie starannie w miejscach skołtunionych, a następnie dokładnie szczotkuje się całego psa, zaczynając od głowy, a kończąc na nogach, wodząc szczotką 2—3 razy pod włos i 3—4 razy
z włosem. Czyszczenie najwrażliwszych części ciała — głowy, oczu i ogona — wykonuje się szczególnie ostrożnie. Pod koniec czyszczenia wygładza się sierść szczotką, wodząc ją tylko z włosem. Szmatki używa się do przecierania miejsc nieowłosionych. Brud i sierść ze szczotki usuwa się grzebieniem. Psy krótkowłose można czyścić samą szczotką i szmatką. W okresie linienia czyszczenie psa musi być bardzo staranne i ostrożne, aby nie wyrywać sierści, lecz wyczesywać wypadnięte włosy. Kąty oczu i uszy psa oczyszcza się za pomocą waty umoczonej w 1% roztworze kwasu bornego. Do każdego oka i ucha używa się oddzielnego, czystego wacika. Psy pokojowe, zwłaszcza trzymane w miastach, gdzie nie zawsze jest możliwość wyprowadzania ich poza mieszkanie, najlepiej czyścić odkurzaczem, do czego trzeba  je   przyzwyczaić.

Buda dla psa

Pies trzymany na dworze powinien mieć dość przestronną drewnianą budę lub kojec w suchym miejscu, z dala od studni, śmietnika i ubikacji, najlepiej z ogrodzonym wybiegiem.
Buda musi być zrobiona solidnie, szczelna, z dachem obitym papą, zapewniająca swemu mieszkańcowi wygodne i suche legowisko, zabezpieczone przed wilgocią i przeciągami, dlatego musi być ustawiona w miejscu lekko wzniesionym. Ściany, podłogę i dach najlepiej zrobić podwójne, a wolną przestrzeń między nimi wypełnić miękką płytą pilśniową, torfem lub igliwiem. Izolacja taka chroni nie tylko przed mrozami, ale i przed zbytnim nagrzewaniem się wewnętrznych ścian i sufitu w upalne dni lata. Ma to bardzo duże znaczenie, jeśli się weźmie pod uwagę, że pies, zwłaszcza trzymany na uwięzi, większą część doby spędza w budzie, która zimą powinna chronić jego organizm przed zbytnią utratą ciepła, a w gorące dni lata umożliwiać wypoczynek w przyjemnym chłodzie. Materiałem najlepiej nadającym się na wewnętrzne ściany i sufit są bezwzględnie twarde płyty pilśniowe, z których można wycinać kawałki o wymiarach dostosowanych do całej powierzchni ścian, sufitu lub podłogi. W celu utrwalenia i zabezpieczenia płyty podłogowej przed działaniem wilgoci nanoszonej do wnętrza przez psa pokostuje sieją i maluje farbą olejną. Wszystkie łączenia płyt szpachluje się, aby pchły nie miały możności składania jaj w szparach i w warstwie izolacyjnej.
Wymiary budy dostosowuje się do wielkości psa, a jej dach — dwuspadowy — robi się z okapem wysuniętym przynajmniej na 20 cm poza ścianę zewnętrzną. Podłoga legowiska musi być umieszczona na wysokości 20—30 cm nad ziemią; w ten sposób uchroni się ją przed wilgocią ciągnącą od ziemi. Przed wejściem robi się drewniany pomost. Otwór wejściowy do psiej budy powinien być zwrócony w kierunku przeciwnym do tego, z którego najczęściej w danej okolicy wieją wiatry.
Najlepsza jest buda dwudzielna, składająca się z części mieszkalnej (legowiskowej), z otworem dostosowanym do wielkości psa, i z przedsionka bez ściany frontowej. W celu umożliwienia codziennego sprzątania legowiska trzeba zrobić dach zdejmowany albo boczną ścianę zaopatrzyć w odpowiednią klapę.
W gospodarstwach wiejskich często praktykuje się połączenie budy ze stodołą lub innym budynkiem inwentarskim. W takim wypadku zyskuje się oszczędność na materiale, gdyż wykorzystuje się 2 ściany stodoły, a pozostałe dwie ściany wykonuje się pojedyncze, najlepiej z twardych płyt pilśniowych. Zamiast dachu i sufitu buda ma zdejmowaną pokrywę z płyty przybitej do ramy, umożliwiającą
Obroża i smycz są niezbędne do wyprowadzania psa na spacery. Zwykła obroża pętlicowa składa się z pasków rzemiennych szerokości 3 cm i długości dostosowanej do obwodu szyi psa. Sprzączka i półpierścienie powinny być zrobione z metalu nierdzewnego. Smycz, długości około 1,5 m, może być zrobiona z mocnego rzemienia lub plecionej linki stylonowej. Na jednym końcu umocowuje się karabińczyk automatyczny, drugi zaś powinien mieć pętlę.
Przy wyprowadzaniu psa na spacery w ruchliwych punktach, a tym bardziej jeśli pies jest bojowy i istnieje możliwość spotkania na drodze ludzi, powinien on mieć nałożony kaganiec. Najbardziej odpowiedni jest pleciony kaganiec rzemienny, rozmiarami dostosowany do objętości głowy psa. Zbyt szczelne przyleganie kagańca nie jest wskazane; szczególnie złym psom nakłada się kaganiec z otworem tylko na nos. Pies nie może zbyt długo nosić kagańca, zwłaszcza szczelnego, gdy na dworze jest gorąco.

Legowisko dla psa

LEGOWISKO
Dla psa trzymanego w mieszkaniu niezbędny jest stały kąt z wygodnym legowiskiem. Nie można trzymać go w kuchni, a tym bardziej w pokoju sypialnym. Są to obowiązujące zasady higieny, zwłaszcza jeśli w rodzinie są dzieci, które bardzo łatwo mogą być narażone na odzwierzęce choroby inwazyjne (tasiemce). Nie nadaje się również dla psa miejsce bez naturalnego oświetlenia, przy piecu i innych grzejnikach, albo narażone na przeciągi, jak też w pobliżu lodówki.
Posłania nie powinna stanowić wycieraczka do butów ani kawałek szmaty położonej wprost na podłodze. Legowisko musi być dostatecznie wygodne, aby pies nie przenosił się na miękkie meble lub dywany, co byłoby niehigieniczne. Proste i praktyczne legowisko dla psa pokojowego stanowi drewniana prostokątna rama zbita z desek szerokości około 20 cm, obciągnięta mocnym gęstym płótnem, przymocowanym do górnych krawędzi listewkami. Na taką ramę kładzie się kawałek czystego koca lub chodnika, stary dywanik albo siennik wypchany miękką słomą (owsianą) lub sianem. Posłanie musi być codziennie trzepane i oczyszczone z sierści, a od czasu do czasu prane w gorącej wodzie z dodatkiem sody i mydła. Można też tego rodzaju tapczan dla psa zaopatrzyć w boczne ramy, które zapobiegają zsuwaniu się derki. Deski psiego „tapczanu”, mającego wymiary dostosowane do wielkości psa (25 X 40, 35 X 50, 50 X 70 cm), maluje się olejną farbą, aby można je było co jakiś czas dokładnie wymyć. Jeśli tapczan ustawia się w kącie przy ścianach, obija się je do wysokości 1 m ceratą, co pozwoli utrzymać je w czystości. Tak samo zabezpiecza się podłogę w miejscu ustawienia psiego tapczanu, najlepiej kawałkiem linoleum. W ten sposób urządzone pomieszczenie dla psa pokojowego należy wyłącznie do niego, jest wygodne, łatwe do utrzymania w czystości i okresowego odkażanie   przez   wyszorowanie   gorącą   wodą   z   dodatkiem   sody. Do swego kąta i legowiska pies przyzwyczaja się bardzo szybko, ale pod warunkiem, że od początku nie będą tolerowane jego próby przenoszenia się na inne miejsca. W domkach jednorodzinnych i w gospodarstwach rolnych praktykuje się trzymanie psa w sieni lub w szopie. I tutaj zwierzę powinno mieć własny stały kąt z „tapczanem”, zabezpieczony przed wilgocią i przeciągami, z naturalnym oświetleniem. Niedopuszczalne jest trzymanie psa w oborze, chlewie lub owczarni, a także w ciemnej szopie lub magazynie.

Hihiena karmienia i pojenia psa

Pies jest niemal tak samo wrażliwy jak człowiek na nieświeże, skwaśniałe pokarmy pochodzenia roślinnego; reagując zwykle mniej lub bardziej długotrwałym rozstrojem żołądka. Tak samo jest dla niego szkodliwe nadkwaśniałe, nie ścięte jeszcze mleko. W stanie lekkiego rozkładu tylko jaja i sery są dlań zupełnie nieszkodliwe, natomiast nadpsute mięso (,,z zapachem”), chętnie przez psy jedzone, jest dla nich nieszkodliwe tylko wówczas, gdy powodem rozkładu (psucia się) nie są bakterie żyjące w warunkach beztlenowych. Mięso (zwłaszcza mielone), wędliny i konserwy, które zepsuły się np. w lodówce lub w naczyniu szczelnie zamkniętym, nie mającym dostępu powietrza, są nie tylko szkodliwe, ale wręcz trujące. Tę właściwość zawdzięczają one głównie bakteriom zwanym laseczkami botulinowymi (Clostridium botulinum), rozwijającym się tylko w warunkach beztlenowych i wydzielającym silnie trujący jad, tzw. jad kiełbasiany, niebezpieczny zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Tak samo nie można dopuszczać do tego, aby pies wygrzebywał z dołów, śmietników i innych zbiorników odpadków resztki kości i mięsa, są one bowiem zwykle źródłem chorób.
Psy dorosłe karmi się dwa razy dziennie — rano i wieczorem, zawsze o tej samej godzinie. Powinna przy tym obowiązywać zasada, że psy pracujące karmi się 1—2 lub więcej godzin przed rozpoczęciem
pracy oraz po upływie 1 godziny od zakończenia pracy. Im cięższa i trudniejsza praca, tym dłuższa w zasadzie obowiązuje przerwa między pracą a posiłkiem.
Psy jedzą podany im pokarm zasadniczy nie dłużej niż 10—15 minut, natomiast wyjątkowo dużo czasu poświęcają na ogryzanie kości, które dlatego też traktujerriy jako deser i pozwalamy psu zabrać je na legowisko. Jeśli już mowa o kościach, warto dodać, że niewskazane są długie (rurowate), cienkie kości z drobiu i królików, ponieważ rozgryzane — rozłupują się na drzazgi, a te mogą być przyczyną zadławienia, a nawet uszkodzenia przewodu pokarmowego. Nie dojedzonych resztek nie pozostawia się w misce, lecz niszczy, myjąc przy tym starannie naczynie. Jeśli pies nie chce jeść, jest to pierwszy sygnał złego stanu jego zdrowia.
Dokarmianie psa między posiłkami jest niedopuszczalne, gdyż wyrabia u psa zły nawyk ciągłej gotowości do jedzenia, szukania pokarmu na dworze, w odpadkach. Smakołyki będące narzędziem tresury (kawałeczki podsuszonego mięsa, ser żółty, kiełbasa, chleb, bułki,  kostki cukru) powinny być dawane w bardzo małej  ilości.
Szczenięta 1—2miesięczne karmi się 6 razy dziennie, 3—4 miesięczne 5 razy, 5—6miesięczne 4 razy, 7—10miesięczne 3 razy, 11—12miesięczne i starsze psy 2 razy. Pokarm zawsze powinien być świeży. Zieleninę i inne warzywa surowe drobno posiekane lub zmielone dodaje się do ciepłej zupy tuż przed karmieniem psa. Tak przygotowanej strawy nie należy przechowywać do następnego karmienia, gdyż szybko kwaśnieje.  Dlatego sporządza się ją w takiej ilości, jaka jest potrzebna na jednorazowy posiłek. Ewentualne resztki pozostałe w misce po nakarmieniu psa trzeba zniszczyć.
Pies powinien mieć stale wodę do picia, którą podaje się w oddzielnym, zawsze czystym naczyniu. Wodę zmienia się kilka razy dziennie, aby była świeża i czysta. Dla psów podwórzowych, zwłaszcza trzymanych na uwięzi, naczynie z wodą powinno stać w cieniu i w pewnym oddaleniu (zależnie od długości łańcucha) od budy, co zapobiegnie wywracaniu miski łańcuchem. Naczynie na wodę, tak samo jak miska do karmienia, powinno być często myte w gorącej wodzie z dodatkiem sody lub proszku do prania. Pies, mając stale do dyspozycji świeżą i czystą wodę (wodociągową lub studzienną), w zimie lekko ogrzaną, latem zimną, nie będzie jej szukał na spacerze poza domem. W ten sposób uniknie się dodatkowych źródeł zarazków.

Zapotrzebowanie szczeniąt w kalorie

Szczenięta odsądza się od matki po 2 miesiącach, przygotowując je do tego już po 4 tygodniach życia, aby zdążyły przyzwyczaić się do innego pokarmu, gdyż raptowna zmiana sposobu żywienia może być dla nich zgubna. Przygotowanie to polega na stopniowym, coraz obfitszym dokarmianiu ich lekko strawnym pożywieniem.
Szczenięta w trzecim tygodniu próbują już wychodzić z gniazda. Pokarm matki w tym okresie bardzo często już im nie wystarcza, nie zaspokaja ich apetytu i potrzeb organizmu, trzeba więc zacząć je dokarmiać, najlepiej przegotowanym mlekiem krowim z dodatkiem śmietanki lub mlekiem w proszku (jedną część proszku mlecznego rozprowadza się dwiema częściami przegotowanej wody). Dodawanie śmietanki do mleka krowiego ma na celu wzbogacenie go w tłuszcz.
Do samodzielnego picia mleka przyucza się szczenięta w ten sposób, że moczy się w nim palec i daje go do oblizania. Czynność tę powtarza się kilka razy dziennie, oddzielnie z każdym szczenięciem; na drugi dzień same już będą chłeptać mleko. Dokarmia się je przed ssaniem matki, 4 razy w ciągu dnia, zawsze w tych samych godzinach, codziennie zwiększając porcję mleka.
U 1miesięcznych szczeniąt wyrzynają się zęby mleczne. W związku z tym trzeba już dodawać im do mleka tran, surowe jaja, fosforan wapnia, zaczynając od minimalnych ilości. W piątym tygodniu przyzwyczaja się je do gęściejszego pokarmu, dając dobrze rozgotowane w mleku płatki owsiane lub kaszę pszenną (manna), rozcieńczone przegotowanym mlekiem.
Sześciotygodniowe szczenięta przygotowuje się już do odstawienia od sutek matki, trzeba więc przyzwyczajać je do pokarmu zadawanego suce, zaczynając od bulionu i drobno zmielonego mięsa gotowanego (dwukrotnie przepuszczone przez maszynkę), które stopniowo można zastępować mięsem surowym, najlepiej cielęcym albo wołowym, oczywiście pierwszorzędnej jakości. W miarę upływu czasu daje się pokarm coraz gęściejszy, zwiększając jego ilość. Do pokarmu dodaje się trochę soli, która jest niezbędna do prawidłowej przemiany materii, nie można jednak niczego przesalać, bo nadmiar soli jest tak samo szkodliwy jak niedobór.
Gotowany pokarm powinien być przed skarmianiem ostudzony do temperatury około 30—40°; za gorący i za zimny źle wpływa na żołądek,  uzębienie i węch.
Produkty szybko kwaśniejące, np. mleko, chleb namoczony oraz surowe warzywa zmielone, dodaje się do pokarmu tuż przed podaniem psu. Nieprzestrzeganie higieny karmienia zawsze prowadzi do schorzeń przewodu pokarmowego zwierzęcia. Przygotowywanie posiłku i samo karmienie szczenięcia powinno należeć do jednej osoby, tej, która zajmuje się jego wychowaniem i tresurą. Szczenię otrzymujące zawsze we właściwym czasie pożywny i smaczny pokarm zjada go zwykle w ilości potrzebnej dla organizmu.